Myśl 2

NICNIEROBIENIE

Czy to źle nic nie robić? Przecież, to nie wypada. Lenistwo, ot co!. Nowy termin - prokrastynacja - zwalcz ją. Dlatego gonimy. Zapełniamy nasz fizyczny lub mentalny kalendarz zadaniami wszelakiego rodzaju zarówno w pracy jak i w domu. Stereotyp pracowitej mrówki lub pszczółki jest wpajany od najmłodszych lat. W porządku. Przyjęte.

Zaraz, zaraz. Po co więc książki i kursy mindfulness, uważność, "zwolnij", minimalistyczne zarządzanie czasem? Dlaczego rośnie moda na remontowanie starej stodoły na odludziu i hodowaniu własnych pomidorów eko połączone z fascynacją wynikającą z obserwacji codziennych przyrostów? Dlaczego rośnie grono fanów pracy nad oddechem, jogą i warsztatów polegających na milczeniu i izolacji? 

Pędzić, czy usiąść i patrzeć? Produktywność, czy rozwój duchowy? Czas dla innych czy dla siebie?



 

Komentarze