Posty

Myśl 4

Obraz
 Czas. Czas biegnie, pędzi, leci, za każdym rokiem szybciej. Dzielę swe życie na lata. Naiwnie czyniąc plany w styczniu i analizując dokonania na jego koniec. I kolejny rok i kolejny rok.  Mówi się, że co 7 lat los przynosi szanse/wyzwania. Ja znajduję je każdego roku. Prawda też taka, że ich szukam. I co roku zaskakują, zadziwiają, momentami przytłaczają i stają się codziennością. Magia?  Czas.  Jest mi dany. Jestem wdzięczna.

Myśl 3

Obraz
Spadanie liścia Nieusatnnie zastanawia mnie siłą naszych emocji. Gniew potrafi popchnąć do przestępstw, smutek do tragedii, zachwyt do zgody na szaleństwo. Emocje, które mi towarzyszą wpływają na postrzeganie świata. W jednej chwili ktoś rani twoje uczucia, aby za chwilę sprawić byś czuł się kochany. Ktoś cię zasmuca lub denerwuje, przezywasz to, przerabiasz, rozkładasz i przeglądasz pod każdym kątem, aby się okzało, że dokonałeś złej oceny sytuacji, bądź okoliczności nakzywał tak czy inaczej bez twojego wpływu.  Tak jak nasz organizm wciąz pozostaje tajemnicą mimo sekcji i analiz, tym bardziej nasz umysł, dusza, emocje, intuicja pozostają tajemnicą i razem z siłami fizycznymi tego świata sprawiają, że tańczymy jak ten listek na wietrze. Próbujemy sterować, udajemy, że panujemy nad torem spadania. Śmiechu warte. Hmm

Myśl 2

Obraz
NICNIEROBIENIE Czy to źle nic nie robić? Przecież, to nie wypada. Lenistwo, ot co!. Nowy termin - prokrastynacja - zwalcz ją. Dlatego gonimy. Zapełniamy nasz fizyczny lub mentalny kalendarz zadaniami wszelakiego rodzaju zarówno w pracy jak i w domu. Stereotyp pracowitej mrówki lub pszczółki jest wpajany od najmłodszych lat. W porządku. Przyjęte. Zaraz, zaraz. Po co więc książki i kursy mindfulness, uważność, "zwolnij", minimalistyczne zarządzanie czasem? Dlaczego rośnie moda na remontowanie starej stodoły na odludziu i hodowaniu własnych pomidorów eko połączone z fascynacją wynikającą z obserwacji codziennych przyrostów? Dlaczego rośnie grono fanów pracy nad oddechem, jogą i warsztatów polegających na milczeniu i izolacji?  Pędzić, czy usiąść i patrzeć? Produktywność, czy rozwój duchowy? Czas dla innych czy dla siebie?  

Myśl 1

Obraz
Skatalogowana   Dzięki Bogu mam sprawne oczy i  ręce i nogi, też. Mam oczy to i patrzę. Mam umysł to zaraz włącza się myślenie i analiza danych. Patrzę i myślę i analizuję. Tak tworzę mój subiektywny obraz otoczenia.   Kobieta, matka, żona, nauczycielka, tłumaczka, ekonomistka, społeczniczka, dziewczyna ze wsi. Patrzę i usilnie staram się nie osądzać, jednak mój mózg zadrukowany edukacją i kulturą wkłada moje obserwacje w katalogi starannie posegregowane w kategorie. Gdy myśl nie pasuje, wówczas męczy, domaga się uporządkowania. Dzięki Bogu mamy internet, a tu można dokumentować myśli i w razie potrzeby katalogować w odpowiednie przegródki. właśnie wrzuciłam siebie w kategorie główne w indeksy.